Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 730 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Tai

niedziela, 25 stycznia 2009 5:47
A niech cie kobieto....
;)

Pozdrawiam z kraju, gdzie suhi sprzedaja po 5-80 groszy sztuka ;) Wczorajszy dzien minal pod znakiem slonia - umiem juz byc kierowca tego pueknego, wlochatego piezczocha z traba. :PA ze zalatwilam sobie osobiste sloniatko jed\zdzilam dwa razy dluzej niz inni.

Tesknie za wami okropnie - zawsze jak cos sie dzieje, to sie lubie z przyjaciolmi podzielic wrazeniami. Jutro jade do Kambodzy, wiec wrazenia beda nowe.

Tyle z kafejki internetowej.

PS: Niby czesciowo opis sie zgadza, ale bym sie poklocila.
Usciski ^^
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

personalnie II

środa, 21 stycznia 2009 12:57
A co mi tam szkodzi, Azje tez wkleje. Tzn znaczenie jej imienia, bo samej sie jej nie da ;p. Ciekawa jestem ile sie z tego zgadza, według niej oczywiście, bo ja się w tej kwestii wypowiadać nie będę....
Osobowość: Ta, co odkrywa duszę ludzi i rzeczy
Charakter: 96 %
Promieniowanie: 98 %
Rezonans: 90 000 drgań/sek.
Kolor: Żółty
Główne cechy: Wola-Aktywność - Intelekt - Uczuciowość
Totem roślinny: Żarnowiec
Totem zwierzęcy: Termit
Znak: Lew
TYP: Cechuje je wielkie opanowanie, pozwalające stawiać czoło trudnym sytuacjom. W niektórych oko­licznościach stają się agresywne. Od najmłodszych lat sprawiają trudności wychowawcze, gdyż trudno nimi kierować.
PSYCHIKA: To ekstrawertyczki, uzewnętrzniające swe reakcje i łatwo przystosowujące się do otocze­nia. Są zarazem obiektywne - dzięki logice, i subie­ktywne - dzięki uczuciowości. Ta dwoistość ich osobowości nieraz zaskakuje, nawet w dzieciństwie. Odczuwają silną potrzebę dawania czegoś z siebie bądź to bliźnim, bądź sprawie narodowej czy religij­nej.
WOLA: Z żelaza, a raczej ze stali. Nie pozwólcie, by wchodziły wam na głowę!
POBUDLIWOŚĆ: Ogromna, ale nigdy nie przechodzi w nerwicowość. Jak udaje im się zachować zimną krew wśród beczek z prochem, gdzie spacerują z ogniem swej namiętności?
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Urodzone rewolucjonistki. Nie reagują, ale wybuchają. Jeśli chcecie odwieść je od jakiegoś projektu, to nigdy nie siłą, ale przekonując je że ten zamiar nie leży w ich interesie.
AKTYWNOŚĆ: Wydaje się, że przychodzą na świat z dokładnym planem życia. Wszyscy wokół muszą uczestniczyć w tej walce. Zdarza im się "zużyć" wielu mężów. To jeden z rzadkich typów, dla którego wszystkie drzwi stoją otworem, ale grozi im klęska, jeśli stracą wiarę we własne siły i w swoje przeznaczenie.
INTUICJA: Z łatwością odkrywają głęboko ukryte tajemnice otoczenia. Nigdy ich nie okłamujcie, gdy z czytają w waszych myślach i sercu.
INTELIGENCJA: Znaczna. Posiadają wrodzony zmysł dyplomatyczny, którym posługują się w każdej sytuacji. Doskonała pamięć, duża ciekawość świata.
UCZUCIOWOŚĆ: Jest dla nich głównym motorem działania. Jeśli wierzą i kochają, mogą przenosić góry. Gdy zwątpią, wszystko pada w gruzy: Rodzice, nie traćcie autorytetu w oczach tych dziewczyn; które nie wybaczą wam zejścia z piedestału. Jeśli obiecujecie karę, nie odkładajcie jej. Miłość i suro­wość.
MORALNOŚĆ: Składa się z rygoryzmu i stopniowych ustępstw. Gdy chodzi o jednostki, jest bardzo surowa. Gdy chodzi o wydarzenia, tłumy, narody - dopuszcza daleko Idące ustępstwa.
ZDROWIE: chociaż swoją żywotność salamandry, powinny dbać o zdrowie, w szczególności o żołądek.
ZMYSŁOWOŚĆ: Seks to dla nich wszystko albo nic. Są zdolne wszystko poświęcić dla ideałów, nawet życie intymne. Ale w przypadku, gdy ich ideałem staje się miłość fizyczna, wszystko może się zdarzyć.. Dodajmy, ze ich osobowość zawiera sporą dozę cech męs­kich.
DYNAMIZM: Na miarę ich wrzącej psychiki. Mają w sobie cos z bohaterek. Może trzeba również być bohaterem, aby z nimi żyć?
TOWARZYSKOŚĆ: Czy można mówić o towarzyskości przypadku tych kobiecych Don Kichotów, wiecznie w poszukiwaniu wiatraków? Jeśli zgadzacie się z nimi, posługują się wami. Jeśli się im sprzeciwia­cie, spaliliby was na stosie. Są dumne, a ich przyjaźń jest nieraz despotyczna, ale jeśli nią kogoś obdarzą, są bardzo wierne.
PODSUMOWANIE: Jedna rada: nie przeszkadzajcie tym uroczym "termitem" w budowaniu ich fortecy... Dajcie im możliwość dyrygowania, rozkazywania, a jeśli zapomną o was w bojowym rozgardiaszu korzystajcie z rzadkich chwil wytchnienia!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

personalnie

środa, 21 stycznia 2009 12:51
Jako, że Azja smaży się gdześ tam pod tajlandzkim słońcem i wcina suszone owoce, to ja coś skrobne.
Po wejściu na kilka portali dotyczącym znaczenia imion, w końcu na jednym z nich znalaam swoje. Widać mam jakoś mało popularne to swoje... Notka jest dość obszerna i moim zdaniem wyczerpująca. Po wnikliwym przeczytaniu i analizie stwierdziłąm, że jakies 90% z tego jest prawdą lub bardzo jest do niej zbliżon, które- nie będę zdradzać

Osobowość: Ta, co króluje na ziemi
Charakter: 92 %
Promieniowanie: 96 %
Rezonans: 80 000 drgań/sek.
Kolor: Zielony
Główne cechy: Wola - Aktywność - Zdolność reakcji - Mo­ralność
Totem roślinny: Lawenda
Totem zwierzęcy: Kangur
Znak: Panna
TYP: Stoją mocno nogami na ziemi. Są zamknięte w sobie, ale nie są marzycielkami. Od najmłodszych lat są urodzonymi posiadaczkami, którym trzeba ofiarowywać praktyczne prezenty.
PSYCHIKA: Długo przeżywają rozczarowania i poraż­ki. Są dość mściwe, nieraz też odgrywają rolę męczenni­czek. Nie ulegają wpływom.
WOLA: Silna, oparta na wyczuciu moralności i zdolności do poświęceń. To kobiety o wielkim sercu, które od dzieciństwa muszą być otoczone miłością.
POBUDLIWOŚĆ: Stłumiona na rzecz woli i wielkiej aktywności. Sprawiają wrażenie, że same zadają sobie gwałt, by za wszelką cenę osiągnąć sukces.
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Jest wyrazem walki przeciw sobie samej i przeciw społeczeństwu, co może powodo­wać kompleks niższości. Potrafią zachować obiekty­wizm, ale brak im pewności siebie.
AKTYWNOŚĆ: W pracy szukają ucieczki przed odpowiedzialnością uczuciową czy społeczną. Rozu­miemy więc, że dążność do podboju i zaborczość są dla nich sposobem udowodnienia sobie samym, że potra­fią zapanować nad kompleksami.
INTUICJA: Nie ufają jej.
INTELIGENCJA: Praktyczna, żywa, zdolna do przys­tosowania się do każdej sytuacji. Godna podziwu pamięć.
UCZUCIOWOŚĆ: Zamykają się w swej skorupie i niekiedy obawa przed wyjściem z niej, gdyby zbyt mocno kochały, prowadzi je do egoizmu.
MORALNOŚĆ: Przestrzegają jej skrupulatnie, nie tyle z głębokiego przeświadczenia, co z szacunku wobec ustalonych reguł i konwenansów.
ZDROWIE: Doskonałe. Mają jednak skłonność do dolegliwości psychosomatycznych, złego samopoczu­cia, drobnych wypadków, które same podświadomie prowokują, by uniknąć określonej odpowiedzialności. Mają wrażliwe jelita i wątrobę.
ZMYSŁOWOŚĆ: Tutaj najsilniej przejawiają się ich konflikty uczuciowe i zahamowania psychiczne. Wąt­pią w szczerość miłosnych wyznań, zastanawiają się, czy to nie drwiny. Nie można dopuścić, by u tych dziewcząt rozwinęła się nieufność wobec mężczyzn, zwłaszcza że brak pobudliwości skłania je do staropanieństwa. Jeśli jednak wyjdą za mąż, są surowymi ale sprawiedliwymi matkami.
DYNAMIZM: Rozwinięty, ale nie dorównujący akty­wności. Stąd niekiedy nie doprowadzają swych zamie­rzeń do końca.
TOWARZYSKOŚĆ: Można powiedzieć, że społe­czeństwo jest dla nich wrogiem, tak źle się czują w świecie konwencji, obłudy i "układów".
PODSUMOWANIE: Można u nich wyróżnić dwie tendencje charakterologiczne, trudne do pogodzenia: pewną zaborczość, opartą na silnej woli i dużej aktyw­ności, oraz skłonność do ucieczki, gdy nie wszystkie warunki sukcesu są spełnione!


źródło:  imiona

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ziuu

wtorek, 13 stycznia 2009 15:49
Już za trzy dni nawiedze inny kontynent i będe się smażyć w tajlandzkim słońcu.

Wciąż tego nie czuje. Nie wiem gdzie jadę, co zobaczę i jak się ubrać! Nie chce mi się oglądac stron o dalekich krajach, aż dziw bierze (w zasadzie i tak nie mam kiedy). Ale trochę mnie to przeraża. Jakaś jestem trochę bierna w tej podróży. Zdaję się na ludzi, którzy mnie zabierają. Oczywiście, oni sobie doczytali i w ogóle. Ja wolę świeżo i bez uprzedniego sobie wyobrażania co będzie.
Będzie inaczej, zagranicznie i ciekawie. Pewnie również stresująco.

Ale mam nadzieję, że to pierwsza z serii podróży. :) Czuję się pełna radosnego oczekiwania, ale i jest ten nerw - zagranica jest przecież zupełnie "inna"...
^^

A może nie...






Itp... ;D
Już mi lepiej. ^^
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

styczniuje

piątek, 09 stycznia 2009 22:11
za oknem ciągle zima, chociaż powoli zaczyna się ocieplać. W końcu -2 stopnie to nie -20 stopni (tak, tyle było). Dziwnym trafem jakoś tak wielka zima mi nie przeszkadzała, a wręcz zaczynam już do niej tęsknić. Owszem marzły mi kończyny i inne częśći wystające, ale i tak wolę to niż się pocić jak mysz w lato. W koncu jak jest zimno, to mozna zalozyc jeszcze jeden sweter, albo grubsza kurtke i jakos da sie przezyc. W wyzszych temperaturach (dla mnie powyzej 20) dostaje szału, autentycznego i nielegalnego szału.
Tak więc, zimo trwaj ile możesz i ustąp czasem miejsca jesieni.
A tak wracając do spraw poważnych.
Mam dziasiaj dzień idiotycznych rozmyślań:
Czemu coś tam, jeżeli coś tam i czy jedno coś tam może się obejść bez drugiego i odwrotnie.... itp dyrdymały.
Zauważyłam pewną prawidłowość, żę im dany człowiek głośniej krzyczy o swoim sukciesie tym mniej ich osiągnął, lub też są tak słabe, że w życiu przez nikogo by nie zostały zauważone. W myśl zasady, żę prawdziwa sztuka obroni się sama tak i sądze, żę dotyczy się też relacji między ludzkich.
Ja tak patrzę i obserwuję i czasem coś mi wpadnie w oko. Że najgłośniej krzyczą ci, którzy mają najwięcej kompleksów dotyczących jakości swojego życia i tego co do tej pory osiągneli. Jakby specjalnie chcieli odwrócić uwagę od tego jak marnymi istotami są lub też w ogóle nie dopuszczają do siebie takiej myśli. W końcu nie ma nic piękniejszego niż grupa życiowych nieudaczników robiąca dużo hałasu i swiecąca włąsnym blaskiem...
Przynajmniej mi się poprawia jakoś życia.
Ps ak to powiedział pewien osobnik płci męskiej: "obracasz się wśród elit"... i za to wam zwierzaki dziękuję
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Login: GOD

czwartek, 08 stycznia 2009 11:10
Jakby wyglądał świat, gdyby Bóg używał komputera?

:) Nudzi mi się...
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

VAST

wtorek, 06 stycznia 2009 18:18

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kot w pudełku

poniedziałek, 05 stycznia 2009 14:40


Napad słodkich, kocich filmików. Nudze się w pracy?
Nie bardzo. To tylko obiad.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O rzesz...

poniedziałek, 05 stycznia 2009 10:20
Z powodów finansowych nienawidze mojej firmy. Czy ktoś mi moze znaleźć nową pracę?

Wrrr...

Pół pensji, a tu nowy rok. I jak ja mam zaksięgować dochody z zeszłego roku - z połową, czy całością. A do tego - jak mam do cholery zapłacić rachunki.

O rzesz.
Dzisiaj narzekam.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

14 stopni

niedziela, 04 stycznia 2009 14:34
czas budzic pingwiny z letniego snu.
Znowu karmienie, pielegnacja i utrzymywanie odpowiedniej temperatury. Choc  to ostatnie samo sie utrzymuje.
Mamy zime, mrozna i taka jaka lubie. Na zewnatrz mroz u mnie w pokoju +14stopni  i wieje. Z czelusci ciemnicy wyciagnelam puchowa koldre i jest mi bosko....
Moglabym zamieszkac na Alasce.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Żeby nie było :)

sobota, 03 stycznia 2009 18:46
Ziuuuuuu!

Wkrótce pierwsza w życiu wycieczka samolotem :) A tu już nowe plany - Grecja, Trawankor, Iran, Syria i Włochy.... Urlopu mi nie starczy, więc chyba rzucę pracę i zacznę podróżować. Muszę tylko przeskoczyć moje finansowe kalekie myślenie.

A całkiem mi dobrze po sylwestrze, acz z deczka samotnie. Ratuje mnie etatowy miś-przytulak, oraz sfora przyjaciółek. A także basen - ja nie mam siniaków od wody, a tylko zakwasy i zebrałam 3 gwiazdki w komentarzach małolatów z sąsiedniego toru. Chyba ze względu na kostium, który mi się odpinał co chwilę przy staniku.... :P

Jakbym miała skomentować swój nowy rok: impreza w Serocku była taneczna, głównie parzystokopytna (syndrom trzeciego do pary), a następnie... ukardli nam imprezę na rynku. Musieliśmy także przesunąć północ o pięć minut, bo na nią nie zdążyliśmy. Więc jestem w tym roku pięć minut spóźniona ;) Czułam się swobodnie, bezpiecznie, choć troszkę właśnie samotnie w otoczeniu małżeńśtw, zaręczonych, świeżo pogodzonych i... śpiącego w kącie Jacusia. Oraz jak zawsze drogiej i kojącej Natalki, oczywiście. Czułam sie szczęśliwa.
A także - grałam w Inferno Tower i byłam dobra ;)

Pierwszy dzień roku to miła rozmowa w łóżku o poranku (z koleżanką :P), śniadanie z pięciu dań, kino (MADAGASKAR 2). Mam nowe motto:

"Zróbmy to, zanim zorientujemy się, że to bez sensu".

Kwintesencja mojego przyszłego wyjazdu. Azja Południowa is my life ...

Ech. Jeszcze nie wierzę, że to się dzieje.

Aha! 
I moim zwierzaczkom, co się marcują lekko - słodkie buziaki na nowy rok. :D
W ogóle, dzisiaj mam świetny nastrój. Może faktycznie to ten basen ....


^^


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 20 września 2017

Licznik odwiedzin:  0  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

WSZĘDOBYLSKIE SZATAŃSKIE AMATORKI DZIAMGOLENIA (SPÓŁKA ELOKWENCYJNA) To my. Oraz kronika zawiązującej się, miejscami mocno pogmatwanej przyjaźni. :P

submachine

:: Gra Submachine 1::

submachine2

:: Gra Submachine 2::

submachine3

:: Gra Submachine 3::

submachine4

:: Gra Submachine 4::

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl