Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 730 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Skąd się biorą dzieci, hmm....

wtorek, 23 czerwca 2009 21:37

 Nowa animacjia wprost od Pixar
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

gry planszowe

niedziela, 14 czerwca 2009 13:59
Coś się kończy, coś zaczyna a Dekoral wciąż biały...
Wmyśliłyśmy plansze dla samobójców. My, czyli ja i moja osiedlowa funfela. Dziewczę zakupiło jakąś zwykła, prostą planszówkę dla dzieci- bo promocja byla. Ot zwykłe 100 pól, rzucasz kostką, posuwasz pionki i dążysz do METY. Gra prosta jak budowa cepa i jedynymi urozmaiceniami były utraty kolejek ewentualne cofanie się o kilka pól do tyłu. W nagrodę zaś, jak nie trudno się domyśleć, dodatkowe rzuty czy możliwość powędrowania do przodu. Gra szybka, łatwa i przyjemna. Zakupiona została na tzw babskie posiadówy przy winku. Szybko się jednak okazało, że zbyt prędko nam to wszystko idzie i nie dostarcza większych emocji.
Tak więc dwie mentalne blondynki postanowiły ją urozmaicić i tym samym doprowadzić siebie do obłędu. W wyniku czego z połowy planszy wracasz z powrotem na początek (oczywiście o ile staniesz na tym polu), przed METĄ znajdują się w bliskiej odległości od siebie dwa pola, które wywalają cię albo na START albo gdzieś na połowę planszy. Gdzieś ulokowane są „bomby", na które jak stanie się to wybuchają i gdzieś tam znowu musimy się przemieścić (albo do przodu albo do tyłu). Efekt był taki, że jedna rozgrywka zajmowała nam co najmniej godzinę. Co chwile któraś z powrotem lądowała na poletku z napisem START albo w jego okolicach. Kiedy to udało się w końcu stanąć „ na szczęśliwym kółku" i w glorii i chwale stawiałyśmy pionek 30 pól do przodu, to za chwilę lądowało się na jednym z tych „cofających"... I znowu gra od początku się zaczyna.
Jak na początku dolna granica wiekowa była 6 lat, ta teraz tylko osoba dorosła i o mocnych nerwach nadaje się do rozgrywki.
Opisać się nie da, trzeba zagrać i poczuć w sobie siłę lwa czy innego kota.
Grając w dwie osoby emocji było pod sufitem. Nie chcę sobie wyobrażać co by było na więcej osób. Jesteś już dwa pola przed METĄ, jeden rzut kostką decyduje o wszystkim. Rzucasz i nagle zaczynasz od początku. Przeciwnicy się cieszą, zacierają ręce i buch lądują obok ciebie. Za moment wyprzedasz ich znacznie, bo miałeś farta i trafiłeś na miejsce z którego możesz przemieścić się prawie na koniec. Duma rozpiera, kostka dostaje order za zasługi... i ups znów wylatujesz w powietrze i lądujesz w połowie, daleko z tyłu za wszystkimi....
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Chilli con USB

piątek, 05 czerwca 2009 12:58
Chilli!

Robione są produkty specjalnie dla nas :)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Timing

piątek, 05 czerwca 2009 10:58
Ponieważ ostatnio produkujemy się bardziej solo niż w duecie, pomyśliwuję (słowo zamierzone) nad zawiezeniem tego bloga. Nawet raz w miesiącu tu nic nie publikujemy ;)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 20 września 2017

Licznik odwiedzin:  63 070  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

WSZĘDOBYLSKIE SZATAŃSKIE AMATORKI DZIAMGOLENIA (SPÓŁKA ELOKWENCYJNA) To my. Oraz kronika zawiązującej się, miejscami mocno pogmatwanej przyjaźni. :P

submachine

:: Gra Submachine 1::

submachine2

:: Gra Submachine 2::

submachine3

:: Gra Submachine 3::

submachine4

:: Gra Submachine 4::

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl